Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki i ścinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki i ścinki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2021

 5. Tagi z ważką

          O dzień spóźniona... ale jestem. Tagi z ważkami zrobiłam po raz drugi. To repliki etykietek, które były wykonane na prośbę siostry, do przepięknej biżuterii na potrzeby WOŚP.  




Zosiu, jeżeli możesz przyjąć, to proszę dołącz mnie do zabawy ze ścinkami.

 Może być zdjęciem przedstawiającym 15 osób, jedzenie, kwiat i tekst „habrow Biżuteryjki dla WOŚP”

sobota, 2 stycznia 2021

 1. Magiczne okienko

          Taka próba, z pierwszych lepszych papierów i dodatków. Fajne i proste do zrobienia... planuję sobie takie strony w albumie.






piątek, 7 czerwca 2019

28. Życzenia z okazji pierwszej rocznicy ślubu

          Box z życzeniami od najbliższych na pierwszą - papierową rocznicę wspólnego życia... z wytycznymi: brązy, kolory Ziemi, materiały eco... takie klimaty.










czwartek, 7 marca 2019

9. Wiosny chcemy....

          Tak mnie naszło, bez konkretnej potrzeby. Z jednego arkusza papieru z wiosennymi motywami. Inspirowałam się kartami Jan Brown nr 458





czwartek, 28 lutego 2019

2. Zaproszenia

          Takie sobie wzory zaproszeń... z wykorzystaniem grafik dostępnych w internecie, niektóre bez symboli konkretnych uroczystości, bez personalizacji... Ot, wariacje na temat zadany...







wtorek, 12 grudnia 2017

Skrzaci wysyp

          Miały być tylko dwa... ale kiedy już się je zacznie robić, to ich rodzina rozrasta się do niewyobrażalnej ilości braci, wujków i kuzynów. Takie rozmnażanie przez pączkowanie można powiedzieć... U mnie na dzień dzisiejszy trzynaście sztuk,  reszta czeka w kolejce...


Te są dla dzieciaków... na początku wyglądały jak smerfiki.




Te jako jedyne będą mieszkać u mnie...


Te są baaaaardzo stare, chociaż urodziły się dzisiaj...


A to są trojaczki.


piątek, 10 marca 2017

Marzec na Rogatym

          Moja trzecia kartka świąteczna w zabawie u Inki. Patchwork... czyli całość z kawałków. Zawsze podziwiałam te kołderki, narzuty i inne przedmioty użytkowe. Kiedyś śledziłam ich historię, wzory... dla mnie niedościgłe. Pierwsze były przecież szyte ręcznie... bajka.
          Moja bombka nie jest szyta... raczej pleciona. Chyba  z pogranicza wikliniarstwa, albo makramy... Być może w porywie pracowitości zdążę jeszcze te lamówki połączyć jakimś szytym ściegiem... Kto wie, Boże Narodzenie 2017 dopiero za dziewięć miesięcy... A dzięki warstwie ocieplacza w środku jest puchata jak kołderka krasnala, o! Jak zwał, tak zwał - zgłaszam do żabki na Rogatym. 








środa, 8 marca 2017

DZISIAJ ŚRODA IV

          Takie włóczkowo - decupagowe wspominki... sto lat temu dużo dziergałam dla siebie i chłopaków, takie były czasy... Ale miały olbrzymi plus - pozwalały na wielką oryginalność, dzianina ręcznie robiona nigdy nie jest taka sama...
          A kilka lat temu ozdabiałam na jakieś wyzwanie butelkę na nalewki... i ona dostała kapelusik z resztek włóczki pozostałej po sweterku.





























środa, 11 stycznia 2017

Trzej Królowie

          Resztki... ścinki... papierki do niczego, do kosza prawie - kto ich nie ma, kto nie chomikuje? Ja mam, nawet w nadmiarze...
          Figurki wycięłam z afisza, który właśnie wyrzucono do kosza na śmieci, bo nieaktualny... znaczy z takiego kosza biurowego, nie ze śmietnika...tam jeszcze nie buszuję. Formę kartki zobaczyłam gdzieś w internecie kilka miesięcy temu. Zrobiłam bazę i na tym pomysł się skończył... Dzisiaj się znalazł...