Adwentowa strona do grudniownika
Właściwie baza do tej strony...nie mam jakoś chęci i pomysłu na ozdabianie w zimowych klimatach. Ale bardzo chcę sprostać zadaniom proponowanym przez Inkę na Rogatym, dlatego tylko tego golasa prezentuję. Zmieszczą się na niej i opisy symboliki Adwentu i zdjęcia z tego okresu... na środkowej, ruchomej części planuję umieścić zdjęcie mojego symbolicznego wieńca / pod warunkiem, że taki zrobię w tym roku /. Zobaczymy...
Jestem jak wszyscy.....mam dom, rodzinę, psa, pracę, komputer, telefon i samochód...Ale przede wszystkim mam pasje - coraz to nowsze, ciekawsze. Jedne na chwilę, inne na całe życie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rogaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rogaty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 marca 2018
poniedziałek, 29 stycznia 2018
Album grudniowy - styczeń
Wyzwanie na blogu Inki - przez cały rok robimy grudniowniki... super albumy dokumentujące najpiękniejszy dla niektórych okres roku i najmilsze przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Jeden taki album już zrobiłam... podwójnie zrobiłam. A teraz mi jakoś nie idzie...
W każdym razie zaczątek bazy pokazuję... nie mam jeszcze pomysłu na zamknięcie albumu, ani na ozdobienie okładek. Właściwie żadnego pomysłu jeszcze nie mam....oprócz tego, że prawdopodobnie będzie niebieściutki.
Z jednego jestem zadowolona - równiuteńko wyszło... tak lubię, co do milimetra.
Wyzwanie na blogu Inki - przez cały rok robimy grudniowniki... super albumy dokumentujące najpiękniejszy dla niektórych okres roku i najmilsze przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Jeden taki album już zrobiłam... podwójnie zrobiłam. A teraz mi jakoś nie idzie...
W każdym razie zaczątek bazy pokazuję... nie mam jeszcze pomysłu na zamknięcie albumu, ani na ozdobienie okładek. Właściwie żadnego pomysłu jeszcze nie mam....oprócz tego, że prawdopodobnie będzie niebieściutki.
Z jednego jestem zadowolona - równiuteńko wyszło... tak lubię, co do milimetra.
niedziela, 10 grudnia 2017
Torebeczka
Przygotowałam torebeczkę dla Zosi. Niewielką, własnoręcznie od arkusza papieru składaną, od serca... Co do niej włożyłam? Zerknijcie na bloga zofiko.
Gdybym mogła zrobić ją jeszcze raz, z pewnością zmieniłabym papier bazowy. Ten karton, chociaż wzór ładny... marnie nadaje się do zginania... nie polecam. Mam nadzieję, że nie rozwarstwi się przy pierwszej próbie włożenia do niej czegokolwiek... Zosiu, jeżeli tak będzie masz u mnie kolejną.
Przygotowałam torebeczkę dla Zosi. Niewielką, własnoręcznie od arkusza papieru składaną, od serca... Co do niej włożyłam? Zerknijcie na bloga zofiko.
Gdybym mogła zrobić ją jeszcze raz, z pewnością zmieniłabym papier bazowy. Ten karton, chociaż wzór ładny... marnie nadaje się do zginania... nie polecam. Mam nadzieję, że nie rozwarstwi się przy pierwszej próbie włożenia do niej czegokolwiek... Zosiu, jeżeli tak będzie masz u mnie kolejną.
Wymiana torebek na Rogatym
Dzięki zabawie na blogu Inki wymieniłam się z zofiko torebkami... a właściwie to zostałam obdarowana tysiącem przydasi, które tak radują każdą z nas.
Torebka ozdobiona z kunsztem, dzwoniąca dzwoneczkami i zachwycająca wspaniałym kwiatem z foamiranu...
Mnóstwo szczęścia do ozdabiania świątecznych prac...
Jeszcze więcej mnóóóóóóstwa...
I jeszcze więcej....
Słodyczki / już zjedzone /
I koperta do otwarcia w Wigilię.... doczeka??? Musi...
Dzięki zabawie na blogu Inki wymieniłam się z zofiko torebkami... a właściwie to zostałam obdarowana tysiącem przydasi, które tak radują każdą z nas.
Torebka ozdobiona z kunsztem, dzwoniąca dzwoneczkami i zachwycająca wspaniałym kwiatem z foamiranu...
Mnóstwo szczęścia do ozdabiania świątecznych prac...
Jeszcze więcej mnóóóóóóstwa...
I jeszcze więcej....
Słodyczki / już zjedzone /
I koperta do otwarcia w Wigilię.... doczeka??? Musi...
Inko, Zosiu... wielkie, wielkie całusy świąteczne - za genialny pomysł i za cudne wykonanie.
sobota, 13 maja 2017
Biało - czerwona...
Maj na ROGATYM miał być biały, czerwony... w każdym razie miało być pięknie. A wyszło... jak zawsze. Według mnie kartka taka sobie, a fotki? Szkoda mojej fatygi, bo ani w sztucznym świetle, ani w naturalnym projekt nie chciał współpracować... Aparat i komputer też nie. Wszystko w niemocy durnowiosennej...
Maj na ROGATYM miał być biały, czerwony... w każdym razie miało być pięknie. A wyszło... jak zawsze. Według mnie kartka taka sobie, a fotki? Szkoda mojej fatygi, bo ani w sztucznym świetle, ani w naturalnym projekt nie chciał współpracować... Aparat i komputer też nie. Wszystko w niemocy durnowiosennej...
piątek, 10 marca 2017
Marzec na Rogatym
Moja trzecia kartka świąteczna w zabawie u Inki. Patchwork... czyli całość z kawałków. Zawsze podziwiałam te kołderki, narzuty i inne przedmioty użytkowe. Kiedyś śledziłam ich historię, wzory... dla mnie niedościgłe. Pierwsze były przecież szyte ręcznie... bajka.
Moja bombka nie jest szyta... raczej pleciona. Chyba z pogranicza wikliniarstwa, albo makramy... Być może w porywie pracowitości zdążę jeszcze te lamówki połączyć jakimś szytym ściegiem... Kto wie, Boże Narodzenie 2017 dopiero za dziewięć miesięcy... A dzięki warstwie ocieplacza w środku jest puchata jak kołderka krasnala, o! Jak zwał, tak zwał - zgłaszam do żabki na Rogatym.
Moja trzecia kartka świąteczna w zabawie u Inki. Patchwork... czyli całość z kawałków. Zawsze podziwiałam te kołderki, narzuty i inne przedmioty użytkowe. Kiedyś śledziłam ich historię, wzory... dla mnie niedościgłe. Pierwsze były przecież szyte ręcznie... bajka.
Moja bombka nie jest szyta... raczej pleciona. Chyba z pogranicza wikliniarstwa, albo makramy... Być może w porywie pracowitości zdążę jeszcze te lamówki połączyć jakimś szytym ściegiem... Kto wie, Boże Narodzenie 2017 dopiero za dziewięć miesięcy... A dzięki warstwie ocieplacza w środku jest puchata jak kołderka krasnala, o! Jak zwał, tak zwał - zgłaszam do żabki na Rogatym.
niedziela, 12 lutego 2017
Luty na Rogatym
Zadanie Inki drugie: stare strony książki i choinka... Jakoś tak do dzisiaj o tym nie myślałam... aż wieczorem pach! I jest. Od pomysłu do fotek około godziny... tyle, aby klej i konturówka wyschły. Sama nie wiem, jak to się zrobiło... Światło jest jakie jest - musicie mi uwierzyć, że tło jest srebrzyste...
Zadanie Inki drugie: stare strony książki i choinka... Jakoś tak do dzisiaj o tym nie myślałam... aż wieczorem pach! I jest. Od pomysłu do fotek około godziny... tyle, aby klej i konturówka wyschły. Sama nie wiem, jak to się zrobiło... Światło jest jakie jest - musicie mi uwierzyć, że tło jest srebrzyste...
sobota, 7 stycznia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)