Jestem jak wszyscy.....mam dom, rodzinę, psa, pracę, komputer, telefon i samochód...Ale przede wszystkim mam pasje - coraz to nowsze, ciekawsze. Jedne na chwilę, inne na całe życie.
Zdjęcia na szybko, przed praniem i blokowaniem... bo szal już w drodze do właścicielki. Bardzo trudno wieczorem uchwycić kolor...
środa, 18 listopada 2020
31. Szal
Szal drapowany, tak go sobie roboczo nazwałam. Przyznam, że włóczka w kłębku zauroczyła mnie klimatem... czego niestety nie udało się powtórzyć w dzianinie. Bywa...
sobota, 14 listopada 2020
30. Sweterek Emilki
Zrobiony na próbę... okazał się pasować na dwuletnią panienkę.
sobota, 25 lipca 2020
24. Kocyk Michałka cz.1 Na prośbę członków grupy FB "Włóczka, druty i szydełko" pokazuję kilka szczegółów wykonania kocyka. Uwaga najważniejsza - tak sobie to wykombinowałam po swojemu, jak potrafię najlepiej, ale nic nowego nie wymyśliłam. Wszystkie elementy / pewno lepiej wytłumaczone / można znaleźć w sieci. Zatem nie poczuwam się do opracowania jakiegoś kursu, potraktujcie ten wpis jako luźne wskazówki dla Was i mój sposób na zapamiętanie "jak to zrobiłam", bo pamięć ulotna bywa. Włóczka DMC BRIO, 345m w motku. Moje elementy wyszły około 12x12cm, pas składał się z 11 kwadratów - to długość kocyka. Użyłam drutów 3,5.
Krok 1 Nabrałam 41 o. Można dobierać sobie ilość dowolnie. Ważne, aby liczba oczek była nieparzysta. 1 rząd przerobiłam na lewo, od drugiego rzędu w środku zbierałam 3 o. razem, tylko na prawej stronie robótki. Aż do momentu kiedy zostało 1 o. Proszę nie zwracać uwagi, że to do kwadratu nie jest podobne, wszystko się wyrówna na dalszym etapie dziergania.
Krok 2 Wzdłuż brzegu nabrałam 20 o. Kolejne 20 o. dobrałam na drut / dowolnym sposobem /, aby znowu mieć 41 o. Przerobiłam rząd na lewo - nazywam go "rozbiegowym" i zabawa zaczęła się od nowa...
Tym sposobem powstanie 1 pas złożony z 11 elementów, bez odcinania nitki. Oczywiście można robić dłuższy, u mnie około 130cm, po praniu "urosło" do 145cm, bo to akryl z niewielkim dodatkiem wełny.cdn.
poniedziałek, 6 kwietnia 2020
12. Kwartet cd. Tej dałam nazwę "Zimowe jezioro", kolory bardzo przypominają mi zasychające trzciny nad brzegami pokrytych śniegiem mazurskich jezior...
11. Kwartet na druty z żyłką
Druty pochłonęły mi ostatnio wiele, wiele godzin. Odstresowałam się, ale plecki bolą... I pokazywać nie było co - dzianiny niestety nie powstają w minutkę. Tadam!!! Taki oto udziergałam kwartecik... dzisiaj pierwsza chusta - nazwałam ją "Dzika róża". Jeszcze przed blokowaniem, ale pogoda sprzyja zdjęciom, trzeba korzystać.
środa, 8 stycznia 2020
3. Chusty i szale cd. To noworoczny upominek dla mojej przyjaciółki. Wręczona od serca, ale robiona "na ostatnią sekundę"... stąd koszmarnie sfotografowana. Bardzo Was za te paskudne fotki przepraszam.
poniedziałek, 6 stycznia 2020
1. Czapki... Tak się złożyło, że wełna wszelkiej maści... nagromadzona latami w ilościach przekraczających wszelką przyzwoitość doczekała się spotkania z drutami i szydełkiem. Niestety fotki zrobione " na człowieku", w dodatku małym i niecierpliwym, pozostawiają wiele do życzenie... Podobnie zresztą jak same czapeczki... Wyszłam z wprawy, ale wracam z wielką radością.
Nie umiem dobrze obrabiać zdjęć... może by podjąć wyzwanie noworoczne i nauczyć się czegoś nowego? Dziękuję wszystkim, którzy mimo przerwy w publikowaniu postów jeszcze zaglądają do mnie.
poniedziałek, 9 września 2019
41. Chusty i szale cd. Tym razem Gina, Naomi i Paragraf.... wiecie już, że moje chusty i szale mają imiona. Te trzy idą na licytację dla chorujących kotów. Już spakowane czekają na udział w bazarku organizowanym przez grupę fantastycznych osób, które czynią ten świat lepszym. Kolory przekłamane, ale u nas dzisiaj buro i ponuro za oknami. Wszystkie trzy zostały zrobione z wełny farbowanej w długaśne pasma, kolory przechodzą jedne w drugie i efekt pracy do końca pozostaje tajemnicą...lubię to.
sobota, 19 stycznia 2019
Chusty i szale cd. Chusta strzałka / tak według internetowych wzorów nazwano ten model / powstała na potrzeby wymianki bożonarodzeniowej zorganizowanej przez Ulę z blogu http://kulskowo.blogspot.com/. A powędrowała do prowadzącej blog http://mariolahaft.blogspot.com/... A zatem jest to - chusta Mariola...
niedziela, 19 listopada 2017
Chusty i szale cd. Ten nazwałam Marynia. Wszystkie będą jeszcze ładniejsze po wypraniu i zblokowaniu... ale fotki robię natychmiast po zdjęciu z drutów, bo mnie to po prostu cieszy...
wtorek, 14 listopada 2017
Chusty i szale 2017 To będzie prawie serial... pod warunkiem, że uda się wszystkie robótki skończyć. I to będzie wytłumaczenie... dlaczego na tak wiele tygodni zaniedbałam bloga. Ale dzianina ma to do siebie, że z dłuuuuuugiej nitki dzierga się ją długo. W każdym razie mnie zabiera to trochę czasu. Dla porządku może zacznę im nadawać imiona?... To Basia.