I jeszcze kolory...
Pierwsze kwiatki z foamiranu zrobiłam, nieporadne, marnie wybarwione... ale są. Czy będą następne? Nie wiem...
I ostatnie notesikowe fotki "kolorkowe"...
Jestem jak wszyscy.....mam dom, rodzinę, psa, pracę, komputer, telefon i samochód...Ale przede wszystkim mam pasje - coraz to nowsze, ciekawsze. Jedne na chwilę, inne na całe życie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notesy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 lutego 2017
niedziela, 12 lutego 2017
Terapia kolorem...
Takie mam wrażenie, że w burości tego co za oknem na przedwiośniu widać, potrzebowałam papuzich kolorów moich notesików... W sumie zrobiłam czternaście sztuk.
Zapraszam do posta urodzinowego http://artemyszzaprasza.blogspot.com/2017/02/urodziny-bloga.html
Takie mam wrażenie, że w burości tego co za oknem na przedwiośniu widać, potrzebowałam papuzich kolorów moich notesików... W sumie zrobiłam czternaście sztuk.
Zapraszam do posta urodzinowego http://artemyszzaprasza.blogspot.com/2017/02/urodziny-bloga.html
niedziela, 5 lutego 2017
Ton w ton...
Mniej cierpliwych "oglądaczy" z góry przepraszam za jakość i przede wszystkim ilość fotek... Nie wiem, jak taką formę nazwać... w każdym razie jest to rodzaj przypominacza zakupowego, w zamyśle do codziennego noszenia przy sobie - dlatego zdobienie mało przestrzenne starałam się zrobić... Wielkość - 10 x10 cm.
A ton w ton? Bloki takie kapitalne są, chyba nawet pięć ... siedem kolorów / szary ecru, brąz, zieleń, czerwień, żółty i niebieski.../ niecałe pięć złotych za sztukę. Fajne, dobrze barwione, świetnie się zaginają...
Zrobiłam sześć sztuk tego dobra, na biurku leżą jeszcze cztery bazy... ile będzie docelowo - zależy od walentynkowych potrzeb... zapominalskich kobietek robiących zakupy to ja w otoczeniu mam wiele... Jednokopytne takie wszystkie.. ale hurt, to hurt przecież...
Mniej cierpliwych "oglądaczy" z góry przepraszam za jakość i przede wszystkim ilość fotek... Nie wiem, jak taką formę nazwać... w każdym razie jest to rodzaj przypominacza zakupowego, w zamyśle do codziennego noszenia przy sobie - dlatego zdobienie mało przestrzenne starałam się zrobić... Wielkość - 10 x10 cm.
A ton w ton? Bloki takie kapitalne są, chyba nawet pięć ... siedem kolorów / szary ecru, brąz, zieleń, czerwień, żółty i niebieski.../ niecałe pięć złotych za sztukę. Fajne, dobrze barwione, świetnie się zaginają...
Zrobiłam sześć sztuk tego dobra, na biurku leżą jeszcze cztery bazy... ile będzie docelowo - zależy od walentynkowych potrzeb... zapominalskich kobietek robiących zakupy to ja w otoczeniu mam wiele... Jednokopytne takie wszystkie.. ale hurt, to hurt przecież...
Subskrybuj:
Posty (Atom)