środa, 29 marca 2017

DZISIAJ ŚRODA VII

          Nie wiem dlaczego czas mi tak szybko mknie... może po prostu tracę go bezpowrotnie i rozmieniam na drobne...??? 
          Tak, czy siak - kolejna środa i kolejne robione kilka lat temu prace. Pojemnik na mokre chusteczki powstał do kompletu, z rozpędu ozdobiłam też plastikowe odświeżacze powietrza. Jeden do dzisiaj stoi na półce zdobiąc "zaprzyjaźnioną" łazienkę... nie stracił nic na atrakcyjności, chociaż już nie ma wkładu. I wygląda na nowy, a klejony był byle czym i malowany zwykłym lakierem z marketu budowlanego. To był czas, kiedy jeszcze nie szalałam z zakupem rasowych preparatów... Nawiasem mówiąc wiele z nich zestarzało się bezużytecznie, bo miałam syndrom chomika - dużo, a na zapas jeszcze więcej.








sobota, 25 marca 2017

Zaproszenia na I Komunię...

          Założenia obowiązywały dwa: nie białe i nie emanujące nadmiernie symbolami religijnymi. Mody są różne, światopoglądy i wybory życiowe również... Ja jestem jak najbardziej za przełamywaniem stereotypów, więc zrobiłam je tak:






          Fotki jak zwykle przekłamały kolory... baza nie ma nic wspólnego z budyniem, jest delikatnie kremowa.

środa, 22 marca 2017

DZISIAJ ŚRODA VI

          Każda nowa technika związana z rękodziełem jest dla mnie warta poznania... najczęściej każda łączy się też z nowymi zakupami, bo przecież gromadzenie różnorodnych materiałów i narzędzi to moje drugie życie... kosztowne niestety.
          Tak było i z quillingiem - mam co trzeba, czasem się bawię. Niewiele tego, ale początki fajne były... z pewnością do paseczków wrócę.



          I jeszcze chustecznik dla Oliwiera, taki zabawny, czyściutki. Zrobiłam go, kiedy maluch się urodził... dzisiaj ma ponad cztery lata i małego braciszka. Czas leci...




sobota, 18 marca 2017

Okno miałam umyć...

         .... ale się zagapiłam, z zachwytem, z niedowierzaniem... U mnie najczęściej tęcza kiedy już jest -  to do połowy, a drugiego końca raczej nie widać.  A i podwójne zdarzają się nadzwyczaj rzadko...







Jajo...

          Ale najpierw kwiaty... zdecydowanie nic nie pobije natury w tworzeniu piękna. Chociaż w tym bukiecie człowiek mieszał - po włożeniu do wody kwiaty "wypuściły" tusz, którym były podkolorowane... Niemniej natura zdecydowanie nas przewyższa. 
          A jajo?... Nie zdobię ich wiele, a to przeszło zdecydowanie za dużo eksperymentów: najpierw nakleiłam ornamenty z masy plastycznej, bo właśnie kupiłam kilka foremek silikonowych na próbną zabawę... było malowane farbą akrylową na nałożoną wcześniej pastę strukturalną... drobniutką, taką ze starych zapasów, bo żal było wyrzucić. Ornamenty embosowane białym pudrem, tuszowane na różowo, patyną polizane i na koniec złota pasta, która straciła chyba ze starości połysk. Czy jajo zadowolone? Nie wiem, ale z pewnością przemęczone i rodzeństwa mieć nie będzie...







           Jeszcze jedna tortura... tym razem konturówką.


środa, 15 marca 2017

 DZISIAJ ŚRODA V

          Kwietniowa Wielkanoc 2014 rok... płaskie jaja. Duże były, około 18 cm. Nie mam pojęcia kto je przygarnął... I moje ulubione w tamtym czasie opakowania na jajeczka. Pamiętam, że trudno było wytłoczki pomalować na biało, bo tektura piła farby i piła... a dalej była szara. Pierwsze szablonowe ptaszki z masy szpachlowej... oj, był to czas moich niedowierzań w to, co mówią bardziej doświadczeni w decu... Nie potrafiłam na przykład pokochać papieru ściernego naiwnie wierząc, że sam lakier wystarczy do uzyskania lustrzanego błysku. Dzisiaj już nie lamentuję... szlifuję do bólu i nawet sprawia mi to przyjemność...









niedziela, 12 marca 2017

Album pudełkowy

          Najczęściej papierkowe prace robię... szybko. Kawałek papieru, pomysł, wykonanie... Z tym albumem też tak było. Ale kiedy już był prawie skończony zaczęłam się zastanawiać - jak go nie zepsuć? Jak ozdobić, żeby nie było niczym z innymi pracami... pomysł swoje, a finisz swoje. Zostawiłam na dwa tygodnie, a dzisiaj skończyłam. Mam nadzieję, że nie skopałam efektu, który sam z siebie uzyskuje się dzięki użyciu kolekcji Pastel Garden
          Foldery mieszczą dwanaście zdjęć.